cannot
Nie wierzę, że się zakochałam. Tamten raz sprzed 2 lat miał być tym ostatnim. Bo tamten raz mnie zniszczył. Czy ten mnie odbuduje? Nie wiem.Jedno jest pewne - nie potrafię się skupić. Czuję motylki w brzuchu i przyspiesza mi tętno. I nie, to nie jest orgazm. Chociaż przyznam, że rozszerzają mi się źrenice, kiedy z Nim rozmawiam.
Powiedział, że mnie kocha. Przyznał się, chociaż z trudem i niejako pod moim naciskiem.
I kiedy intenet mi szwankował i przez długie minuty nie mogliśmy rozmawiać, czułam, jak bardzo mi brakuje jego słów, błahych i niepoważnych. A wczoraj czułam, jak bardzo Go kocham. Boże, naprawdę się zakochałam.
Oczywiście, postaram się zachować dystans do tych wszystkich uczuć. Będę spokojna i szczęśliwa. Spokojna i szczęśliwa... Ale serca nie zatrzymam.
Narcyza 31st January 2010, Sunday [Powrót] komentuj
Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
Grafika: Weheartit
