Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Letters, hearts, love

Autor

Coś o nas:
Narcystyczna Narcyza i... Kapitan Black, do usług.
Powiedz coś o mnie, Kapitanie.
Mała, niesforna dziewczynka, którą kocham ponad życie, bo karmi mnie, kocha mnie i nie opuszcza. Teraz ty powiedz coś o mnie.
Złośliwy mizantrop, który nie ma ciała, ale za to wielki wpływ na moją osobowość. Chyba zagnieździł się pod kością czołową.
Bez wątpliwości.
Ale i tak go kocham, bo to mój futrzak.

Narcyzę znajdziesz na:
youtube
photoblogu
twitterze
myspace
lastfm

Kapitana znajdziesz w:
mózgu Narcyzy. koniec linków.


2010 III II I 2009 XII XI X IX VIII VII VI V IV III II I 2008 XII XI X IX VIII VII VI V IV

I will wait

Dlaczego nienawidzę rasy ludzkiej?
Rozczarowują cię przecież.
Ale do tej pory tego nie robili... Po prostu ich nie lubiłam, bo byli głupi.
Ale zaczęli cię ranić.
Racja... Ale, z drugiej strony... Ja chcę być szczęśliwa.
To pomyliłaś bajki, kochana. W tym świecie nie odnajdziesz szczęścia. Ludzie będą cię ranić, to jest niezmiennie.
Ale, Kapitanie... Czy to tak wiele, oczekując akceptacji dla moich czynów?
Dobrze wiesz, że ludzie nie lubią osobników, którzy wyróżniają się nietypowym podejściem do życia.
Masz na myśli to, że jestem mizantropem, lekomanką i narkomanką?
Mam na myśli to, że kochasz życie na swój ekscentryczny sposób.
Nie kocham życia. Kocham myśleć o śmierci.
O tym mówię.
Gdybym mogła jeszcze wybierać, chciałabym nie być samotna.
Ależ, nie jesteś.
Jestem samotna wśród tłumu.
Piękne to zdanie, ale niestety nudne i oklepane.
Ależ wiem. Czasem chciałabym, żebyś się zamknął.
"Chciałabyś", ale nie "chcesz". Mnie nie przechytrzysz.
Wiem, dlatego pogodziłam się z twoją obecnością.

Narcyza 27th November 2009, Friday [komentarzy 1] komentuj

get more love

Można się nieźle wkurzyć, co?
Na to, że twoja najlepsza koleżanka po tygodniu wchodzi na twoje miejsce, zaczynając chodzić z twoim byłym chłopakiem? Tak.
I jesteś wkurzona.
Nie. Nie jestem wkurzona. Jestem po prostu rozczarowana. Nie spodziewałam się tego po nim ani tym bardziej po nim.
Co jeszcze sądzisz?
Myślę, że oboje zachowali się instynktownie. Ale... Co ja tam mogę wiedzieć.
Hej, nie mów tak. Współczuję ci.
Nie no, dzięki... Ale wiesz. Na dłuższą metę narkomanka z neonazistą długo nie pobędą ze sobą. On widział, że jestem naćpana, a mimo to, nie trzasnął mnie w policzek.
Chciałabyś tego?
Nie. Chciałam tylko... Nie, nie chciałam jego pomocy. Chciałam, żeby to zaakceptował. Żeby przestał mnie szantażować. Żeby sam też wziął. Żeby wiedział, co ja czuję. Co ja przeżyłam. Do cholery, on nigdy nie zakochał się w chłopaku, tak jak ja zakochałam się pierwszy raz w dziewczynie! On nawet nie ma pojęcia, jak ciężko odkrywa się własną seksualność! Teraz wątpię, czy on cokolwiek wie.
Jak dla mnie, to on myśli kutasem. I pcha desperacko kutasa do dziury.
Dziękuję za ten cyniczny komentarz.
Ależ, zawsze do usług.

Narcyza 26th November 2009, Thursday [komentarzy 1] komentuj

she falls to the ground

Nienawidzę ludzi. I tego ludzkiego zapachu, roznoszącego się wokół mnie. Damn.

Samotność to bardzo złożony problem społeczny. Ktoś, kto zawsze był samotny, nie zauważy tego później. Ktoś, kto natomiast traci wszystko, co ma z dnia na dzień, odczuwa samotność jako bolesną - wyżerającą, powiedziałabym - pustkę.
I chociaż można temu drugiemu człowiekowi oddać to wszystko, co miał - karierę, pieniądze, miłość, kolegów - nie odczuje on radości. Zrozumie bowiem, że jedyne czego potrzebuje, to prawdziwy przyjaciel.
Samotność jest jak niezidentyfikowana choroba. Próbujemy różnych lekarstw - pracy, seksu, narkotyków, alkoholu, hazardu. Wciąż jednak pozostajemy samotni... A jedyne, czego nam tak naprawdę trzeba, to jeden jedyny przyjaciel.
Jak to się ma do faktu, że ty masz przyjaciela, a mimo to, pozostajesz samotna?
Nie jestem typowym samotnikiem.

Bo... Samotnym jest się z wyboru lub z przymusu. Nie ma innych opcji. Ja pozostaję czymś pomiędzy jednym i drugim. Czasem chcę być samotna, a czasem po prostu ludzie ode mnie uciekają.
Hej, nieprawda. Jesteś mizantropem.
Tylko dzięki tobie, Kapitanie. To ty jesteś tak okrutnie zepsuty, że siedzisz w mojej głowie, grzebiesz w moich prywatnych wspomnieniach i jeszcze w dodatku sprawiasz, że mam ochotę pozabijać wszystkich ludzi na śmierć.
Pozwól, że pozostawię twój wywód bez komentarza.
A przydałby się, wiesz?
Jesteś idealna do posiadania złośliwego dupka w głowie.
Damn!

Narcyza 23rd November 2009, Monday [komentarzy 0] komentuj

nie ma tytułu vol 2.

Moja niunia wyjechała do Afryki,
teraz bociany dają jej smakołyki!
Różne ptaki gniazda mają...
a na mnie nawet wróble srają!

*facepalm*
You're doing it wrong!

Pofarbowałam sobie włosy na czerwono, mam kolczyk w wardze (twistera <3.) i ogólnie jest zajebiście.
Czy to dobrze o mnie świadczy, skoro ci to podyktowałem?
To świadczy tylko o twojej przewadze intelektualnej.
:3

Narcyza 17th November 2009, Tuesday [komentarzy 1] komentuj

On The Cross

W końcu i do mojego ukochanego Szczecina zawitała zima. Napadało tego śniegu co niemiara.
Myślę, że zima to jedna z najbardziej romantycznych pór roku.
Jest romantyczna szczególnie wtedy, kiedy wyjebiesz się na schodach tuż przed szkołą i złamiesz sobie rękę.
Hej, romantyczne może i to to nie jest, ale za to daje zwolnienie na wf.
No, w sumie.
Powracając... Zima jest najromantyczniejsza. Płatki śniegu osiadają delikatnie na rzęsach, a potem się topią, zostawiając kropelki wody, błyszczące w świetle ulicznych latarni.
*ziewa teatralnie* Lepiej się zamknij, bo nudzisz męską część widowni.
To my tu mamy jakąś widownię?
Tak. Taką wyimaginowaną.

Ta notka nie ma celu. Jak zwykle chciałam porozmawiać z moim ukochanym Kapitanem. <3
Też cię kocham, Narcy <3
Życie jest piękne.

Narcyza 4th November 2009, Wednesday [komentarzy 2] komentuj


Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
Grafika: Weheartit