and rob their houses
I'll give you coat and cheap shampoo.Ja też to kocham.
To idealnie do nas pasuje. Płaszcz i tani szampon.
To takie punkowe i buntownicze.
Jak to, co powiedziałaś do tej babci w autobusie, kiedy zapytała, czy wiesz, że zajmujesz dwa miejsca zamiast jednego.
Ja tylko zapytałam, czy ona wie, ile zwierząt zginęło dla jej czapki, a kiedy ona odparła, że jedno, ja stwierdziłam, że tyle samo ludzi przeze mnie nie może usiąść.
Masz radochę, co?
No, nawet, nawet.
Co masz zamiar robić przez resztę życia?
W sumie to nic. A ty?
Mam zamiar cię wkurzać.
Narcyza 31st October 2009, Saturday [komentarzy 2] komentuj
circles, circles, circles
To zabawne, jak łatwo przejść z jednego szaleństwa do drugiego. Jesteśmy tylko ludźmi i aż ludźmi.Zabawa z narkotykami nie jest zabawą.
Nie bądź taki mądry. Narkotyki nie dają szczęścia i wszyscy to doskonale wiemy.
Miłość to też narkotyk.
Pozwól, że pozostawię twój wywód bez komentarza.
Jestem zakochana. Bez pamięci.
A ty kiedykolwiek miałaś pamięć?
Och, zamknij się.
Pamiętasz, co myślałaś, kiedy robiłaś mu handjoba?
Niestety, pamiętam.
Pochwal się.
Myślałam, że jestem dziwką.
Nie jesteś.
Za późno, mój drogi. Jestem dziwką.
Narcyza 30th October 2009, Friday [komentarzy 0] komentuj
luv yew
Szczęk sztućców. To tak pięknie brzmi.Zgrzyt metalowych bransoletek. Jeszcze piękniej.
Co wobec tego brzmi najpiękniej? Zrobiłam mu handjoba.
To najpiękniejsze zdanie na świecie. A jak kipi emocjami... Jednak sperma jest lekko słonawa. Ale za to jaka smaczna... ...nawet nie macie pojęcia. A zwłaszcza nie macie.
Jest cudownie. A wiecie, co w tym wszystkim jest najlepsze? Zaufanie. Mówi, że mnie kocha. I że jestem piękna.
Bolało, wiecie? Ale to było cudowne. Po raz pierwszy od wielu, wielu dni jestem szczęśliwa. I czysta
Bałam się. Naprawdę się bałam.
Czuję się dobrze.
Szczęk sztućców nadal jest tak samo piękny. Zgrzyt metalowych bransoletek też.
Zrobiłam mu handjoba brzmi niewiarygodnie. Niewiarygodnie cudownie.
A tak w ogóle, to idę się naćpać.
Narcyza 25th October 2009, Sunday [komentarzy 1] komentuj
...but I rather shut my eyes
Dlaczego to, co zakazane jest takie dobre? Dlaczego dzięki temu czujemy się lepiej? Dlaczego tak nie może być zawsze?Dlaczego istnieje ból? Dlaczego go zadajemy? Dlaczego "Przepraszam" nie może być swoistą morfiną? Dlaczego tak cholernie boli? Dlaczego porażki bolą?
Dlaczego sukcesy nie cieszą? Dlaczego samobójstwo jest jedynym wyjściem? Dlaczego nie jest?
Dlaczego przyjaźń kruszeje tak szybko? Dlaczego rozstania bolą? Dlaczego umieramy?
Dlaczego chcemy umrzeć? Dlaczego nie możemy? Dlaczego krzywdzimy ludzi? Dlaczego ich kochamy? Dlaczego oni kochają nas?
Dlaczego im ufamy? Dlaczego oni ufają nam? Dlaczego ich zawodzimy w ważnych momentach? Dlaczego nie potrafimy ich pocieszyć? Dlaczego oni nie potrafią pocieszyć nas?
Dlaczego jesteśmy? Dlaczego się boimy? Dlaczego się martwimy? Dlaczego żyjemy?
Dlaczego nie potrafimy zatrzymać zła? Dlaczego nie czynimy dobra?
Narcyza 19th October 2009, Monday [komentarzy 2] komentuj
"Chuj." "Jaki chuj?" "JAKA MIŁOŚĆ?!"
Miłość to największy narkotyk. Uzależnia szybciej niż morfina i heroina razem wzięte, działa dłużej i pozostawia większą pustkę bez tego, kogo miłością obdarzamy.Jestem szczęśliwa. Po raz pierwszy w moim życiu tak na dłużej. A jak przyjdzie jesień, to pojadę nad morze. Z małym plecakiem i Nim.
I tym razem usłyszę: Ja ciebie też.
Jest lepiej. Naprawdę jest lepiej niż ostatnio. Bo to dzięki Przemkowi skończę z antydepresantami i morfiną.
Taki masz tylko zamiar, moja droga.
Nie odzywaj się.
Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz.
Wcale nie chcę, Kapitanie.
Właściwie to... Jestem szczęśliwa. Jestem pieprzenie szczęśliwa. I czysta jak gwizdek. Jestem tak pieprzenie szczęśliwa, że mam ochotę śpiewać, tańczyć i rysować kucyki.
Nie mogę doczekać się prawdziwej jesieni. Kiedy liście opadną, będzie ponuro i zimno. Będzie pięknie, jak nigdy dotąd. I "Kocham cię" zostanie odwzajemnione.
Jakby to była najzwyklejsza rzecz pod słońcem. Kocham cię. Mleczu.
Narcyza 7th October 2009, Wednesday [komentarzy 4] komentuj
Ambitionz
Powinnam wreszcie napisać coś sensownego i dłuższego niż kilka słów.*bije brawo*
stfu, bitch.
Wszystko się spieprzyło, wiecie?...
...w sumie to nawet, nie wiem, od czego się zaczęło.
Jestem na pieprzonym głodzie.
Narcyza 5th October 2009, Monday [komentarzy 0] komentuj
You don't agree, but you don't refuse.
Dziękuję. Wszystkim, którzy mnie nie zostawili.Narcyza 2nd October 2009, Friday [komentarzy 0] komentuj
Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
Grafika: Weheartit
